Ta srebrzysta roślina rozłogowa, którą można spotkać na miedzach i rumowiskach, jest remedium na trudne przypadłości jelitowe. Bylica piołun na pasożyty, grzyby i zatrucia sprawdza się bowiem znakomicie, a ponadto zwiększa wydzielanie żółci i usprawnia trawienie.

Piołun na pasożyty 

Gatunki bylic nazywane są po łacinie Artemisia, co jest odwołaniem do greckiej bogini lasu i polowań, a także opiekunki młodych kobiet, rodzących i akuszerek. Wynika to z faktu, że bylice, a przede wszystkim odmiana pospolita, pomagają zainicjować skurcze porodowe. Są również pomocne przy braku miesiączki. Jednak Artemisia Absinthum, bo to na jej temat będzie niniejsza opowieść, ma jeszcze wiele innych wartościowych właściwości.

W ludowym zielarstwie nazywana: absynt lub wermut. Wynika to z wykorzystywania kiedyś rośliny do sporządzania alkoholu. Miał on ponad 60% alkoholu i intensywnie oddziaływał na układ nerwowy. Czy w XIX wieku piołun stosowano na pasożyty? Niekoniecznie, chodziło raczej o odurzenie i właściwości psychoaktywne w absyntu. Tzw. „Zielona Wróżka” miała wysokie stężenie jednego z alkaloidów zawartych w zielu – tujonu.

Choć do dziś nalewki i ekstrakty z ziela są uznawane za bardzo pomocne, to jednak nie produkuje się już tak silnego trunku. Co więcej, zostało to zakazane. Dziś stosujemy artemisia absinthum rozważnie i w odpowiednich dawkach w celu wyleczenia wielu powszechnych dolegliwości pokarmowych.

Swoje działanie roślina zawdzięcza związkom czynnym, wśród których dominują gorycze, garbniki i olejek eteryczny (jest nim między innymi tujon). Poza tym znajdziemy w niej flawonoidy, kwasy organiczne oraz sole mineralne – szczególnie potas.

To właśnie gorzki smak odpowiada za lecznicze działanie piołunu na pasożyty. Jest on sygnałem dla organizmu, że zaczyna się odtruwanie i detoksykacja. Wydzielane są enzymy, a mikroflora dostaje potężne wsparcie. Wzmacniane są także reakcje obronne układu odpornościowego i toksyny zostają wydalone z ciała. Uregulowanie przemiany materii to niezawodny sposób na pozbycie się helmintów i metali ciężkich.

Jak stosować piołun na pasożyty

W fitoterapii używa się ususzonych listków rośliny – artemisia folium. Można je pozyskać z dzikich, naturalnych stanowisk z daleka od miast i ulic. Również w sklepach zielarsko-medycznych dostępne są surowce gotowe do użycia, a także preparaty na ich bazie. Jak stosować piołun na pasożyty? Czy jest to bezpieczne z uwagi na zawarty w nim tujon?

                Po spożyciu, ziele srebrnej bylicy wykazuje następujące właściwości:

  • pobudza soki trawienne
  • pobudza wydzielanie żółci (wątroba)
  • pobudza wydzielanie enzymów oraz soku jelitowego (trzustka)
  • działa rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit
  • zwiększa przyswajalność pokarmów
  • działa odkażająco i jest antybakteryjnia
  • tonizuje naczynia krwionośne i poprawia krążenie
  • pobudza miesiączkowanie
  • jest pomocna w niewydolności trzustki
  • leczy niestrawności i zaparcia
  • jest polecana starszym (szczególnie po odbytych chorobach i operacjach żołądka czy dwunastnicy)
  • jest przeciwrobacza i odtruwająca w przypadku zakażeń owsikami, glistą, grzybami

Piołun na pasożyty - dawkowanie

Z uwagi na oddziaływanie tujonu na układ nerwowy, piołun na pasożyty należy dawkować ostrożnie. Przede wszystkim dotyczy to przetworów alkoholowych i niewiadomego pochodzenia. Szczególną ostrożność powinny zachować kobiety, którym spóźnia się miesiączka. Ziela nie wolno spożywać w ciąży oraz podczas karmienia piersią. Inne osoby również muszą uważać na porcje przyjmowanego surowca i stosować je przez krótki czas.

Napar z artemisium folium:  1 łyżeczkę zalewamy 1 szklanką wrzątku. Odstawiamy pod przykryciem na 5 min. Pijemy od ½ do 1 łyżki przed jedzeniem przez ok. tydzień.

Innym interesującym użyciem piołunu na pasożytujące robaki jest stosowanie lewatyw lub czopków na bazie naparu u dzieci. Można robić z niego także okłady na objawy świerzbu.

Wprawdzie w Polsce srebrzystego ziela używano głównie jako surowca leczniczego, jednak z łagodniejszej bylicy pospolitej dość powszechnie korzysta się w kuchni. Popularne są też jej odmiany aromatyczne takie, jak: bylica boże drzewko czy bylica estragon. Szczypta przyprawy świetnie pasuje do dań tłustych, ciężkostrawnych, mięs, kapusty oraz grzybów, ale też do ziemniaków czy potraw jajecznych.

A artemisia absintum można odnaleźć nawet w tradycyjnej herbacie marokańskiej, którą przygotowuje się na bazie mięty i zielonej herbaty. W chłodne dni mały listek „absyntu” ma za zadanie rozgrzewać i wzmacniać smak. Doprawdy – więcej nie trzeba! Gorycz jest na tyle silna, że piołun na pasożyty trudno przedawkować, szczególnie w posiłku. Już tak niewielka ilość usprawnia trawienie i likwiduje wzdęcia czy uczucie ciężkości.

Ambroży fusion

opis autora

Socialmedia

Warte uwagi

Liofilizowany sok z kiszonej kapusty -...

Sok z kiszonej kapusty ze swoim specyficznym kwaskowatym smakiem, zbiera zróżnicowane opinie. Posiada grono zwolenników gotowych do skorzystania z każdej okazji, aby się go napić. Nie brakuje...

Nagłówek html

Lorem ipsum dolor sit amet consectetuer adi ising elit sed diam nonummy nibh euismodti ncidunt utlaoreet dolore magna aliquam er autem vel eum iriure dolor ind .